Bezkompromis
Cały dzień myślałem o czym napisać, bo już nie mam snów (albo ich nie pamiętam) ale "dream" na szczęście ma kilka znaczeń
I już chyba go nie zmienię
Nasz rodzinny "great little band"
A w nim każdy w muzykowanie wkręcony, jak... wkręt?
Granie spontaniczne z zajawki na piosenkę
Co właśnie leciała i mam pomysł na lewą rękę
Przy instrumentach rotacja, bo to zawsze coś nowego
By uniknąć rutyny, każdy za każdego
Gdy każdy jest perkusistą, każdy szarpie bas
Każdy ma w palcach klawiaturę, czy dmie w sax jak raz
To pasja jest najwspólniejsza i nie musisz wybierać
Masz i zespół, i rodzinę - no żyć, nie umierać
Taki bezkompromis od dawna mi się marzy
I trzymam kciuki, że kiedyś w końcu się zdarzy
Gdy Kazik spyta: - "Kto najlepiej gra na wieśle?"
My: - "Każdy z nas gra całkiem nieźle." ;)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz