wtorek, 23 czerwca 2015

Dzień 49: Piosenka, której Twoim zdaniem, powinien powstać cover nagrany przez jakiegoś artystę. (medley coverów)

chciałem o tym napisać więc jakość podciągnąłem kolejny "challenge day" :)



Epic.... i najlepszy subcribe ever (Jackson), ale...
nie żebym był taki dociekliwy, jednak w Bon Jovi ta zmiana tonacji jest raczej z G dur -> g mol, czy wg ich zapisu Gmaj -> Gmin...
a w The Beatles, to F#maj -> Gmaj ?!?
to co zaśpiewali, to nie ma zmiany... jest trochę wcześniej, ale z Fmaj -> Gmaj smile emoticon
z resztą do The Beatles nie maja szczęścia, bo w "History of Men Moving On"  napisali, że Yesterday 1971, a przecież wiadomo, że 1965 (ale chronologia była OK, tylko podpis błędny)

sobota, 31 stycznia 2015

Dzień 48: Piosenka, którą pamiętasz z reklamy (co to za reklama?) ("Inside" Stiltskin)

To jakaś czarno-biała reklama jeansów była...
1994 - dobry rok :)


To ten pan (Ray Wilson) co miał zastąpić Phila Collinsa w Genesis i nawet w przypadku http://en.wikipedia.org/wiki/Shipwrecked_(Genesis_song)  mu wyszło :)

wtorek, 27 stycznia 2015

Dzień 47: Najgorsza piosenka Twojego ulubionego artysty/zespołu. ("Resurrection" Brian May)

na pewno nie jest to najgorszy, ale akurat się napatoczył, to się mu dostanie :)

pierwszy raz widzę wideo

to nie jest zły kawałek - porządne rzemiosło, ale czegoś jakby brakuje... wejście po bridge i solo jest świetne, ale za mało tego, jak na 5 min. .... ale największa wartość sentymentalna - znów jestem w liceum z walkmanem na uszach



Dzień 46: Dobra piosenka z 2000 roku ("Kite" U2)

Oczywiście całe All_That_You_Can't_Leave_Behind to największe osiągnięcie U2 i są tam lepsze piosenki (single), ale Kite jest tak klimatyczną i magiczną piosenką, że trochę widzę w niej analogię do "With or Without You".  Nie pod względem treści, ale właśnie nastroju. Zresztą bardzo podobnie, jak następna: "In a Little While".