wtorek, 10 czerwca 2014

Dzień 44: Jeśli wydawał/a byś album, ta piosenka by tam była. ("Pozory" SuchA Karma)

najpierw wyciąg mojej antologii:

'POZORY'
tło historyczne: A taki byłby hit. Ale oczywiście musiał być eksperyment, żeby nie popaść w schematy - qrcze. No bo tak: tekst jest cool, melodia fajna, tylko, że piosenka jest w 12 tonacjach, po których ładnie kwintami przechodzi... no i kto to teraz zagra... a co dopiero zaśpiewa... no, ale sama idea była piękna... acha, ostatnie 2 słowa to po japońsku - znaczą 'nigdy się nie poddawaj' - kolega miał na wykładzie słownik, więc skorzystałem ;-) 


może czasem strasznie na nie klnę                                     a G
może czasem sam nie wiem czego chcę                             D C h
może czasem nie mogę tego znieść                                    e D
że mi przyszło tak beznadziejne życie wieść                       A G fis

może kiedy wpadam w dół to z niego wyjść nie mogę        h A
może stojąc pod rynną przedeptuję z nogi na nogę             E D cis
może będąc szczęśliwym nie zauważam tego                      fis E
może nie mam celu by dążyć do niego                                H A gis

może udaję, może jestem jaki jestem                                 cis H
może potrafię unieszczęśliwiać jednym tylko gestem           Fis E dis
może jestem zbyt głupi, by zrozumieć tę grę                       gis Fis
może jestem zbyt przebiegły by dać przyłapać się              Cis H b

może nie mam nikogo kto byłby mi podporą                     dis Cis
nikogo, kto przytuliłby się do mnie późną porą                 Gis Fis f
kto znałby odpowiedzi na wszystkie me pytania                b Gis
wyciągnął dłoń, wybaczył, wysłuchał mego zdania             Dis Cis c

może mój zegarek chodzi szybciej niż inne                        f Dis
może moje kłamstwa są wystarczająco zwinne                 B Gis g
może spóźniam się, bo tak więcej zyskuję                        c B
może snu wcale nie potrzebuję                                         F Dis d

może prowadzę życie na krawędzi                                   g F
może wsiadłem do pociągu, który nie wiem dokąd pędzi  C B a
może ciągle ryzykując mam świadomość istnienia             d C
pewnie jestem głupi lecz mam ci coś do powiedzenia        G F e

    choć wydaje się, że życie nie jest warte zachodu              D A
    że oddychasz by cierpieć                                                 C G
    uwierz że tylko życie tak naprawdę jest twoje
    tylko ty o nim decydujesz musisz to wiedzieć
    więc nie daj sobie wmówić, że najprościej je zgasić
    wiem, że często o tym myślisz, wiem nie udawaj
    lecz twój jest wybór którą drogę pójdziesz
    i pamiętaj 'GANBATTE KUDASAI'
                                                                                          F E A


Po 'słowniku na wykładzie' szacuję, że był to ~2 rok studiów, czyli 1998. wtedy powstał tekst i ta nieszczęsna harmonia. Ale gdy 5 lat później 'robiliśmy próby' to recycle'owałem ten pomysł na prostszy i cięższy - jak poniżej :-)



pozory from SuchA Karma on Myspace.

https://myspace.com/suchakarma/music/song/pozory-7507564-7308748

poniedziałek, 9 czerwca 2014

Dzień 43: Utwór, który był numerem jeden, podczas jednych z Twoich urodzin ("Hold Me, Thrill Me, Kiss Me, Kill Me" U2)

http://lp3.polskieradio.pl/notowania/?rok=1995&numer=709
powiedzmy, że 18-stka jest taką ważną datą... no i mało U2 mam do tej pory... (choć mam już zaplanowane następne na przełom wieków)


shame, że muszę vimeo linkować: http://vimeo.com/66321792, bo YT zablokował w PL :(

może data notowania nie trafia idealnie w urodziny, ale za to numer notowania się nie myli! 709 - przypadek ?!?

Dzień 42: Piosenka, której ludzie mogą nie lubić, ale ty ja lubisz ("Teenage Dirtbag" Wheatus)



nie wiem +Paula co masz przeciwko tej piosence - ja ją uwielbiam :)

Dzień 41: Piosenka, która chodziła Ci po głowie w szkole ("Something in the Way" Nirvana)

http://en.wikipedia.org/wiki/Something_In_The_Way



końcówka podstawówki (wiosna '92) - każdy obowiązkowo - lubi, czy nie lubi - zna "Nevermind"... pamiętam, że zbiegamy po schodach z II piętra, żeby na dużej przerwie wyjść na dwór i (z Kaczym, a.k.a. K3) nucimy: "Something in the way... yeeeeeeeyeaaaahhh"... potem była przerwa z Nirvaną i dopiero po "Unplugged" wróciła razem z nauką gry na gitarze ;)

Dzień 40: Piosenka z 1950 roku ("Dream a Little Dream of Me" Frankie Laine)

http://en.wikipedia.org/wiki/Dream_a_Little_Dream_of_Me_(song)


Dzień 39: Pierwsza lepsza piosenka, która przychodzi Ci na myśl. ("How Bad Can I Be" John Powell, Kool Kojak)

Dr. Seuss's The Lorax (film) "How Bad Can I Be" - John Powell and Kool Kojak


Dzień 38: Piosenka, która daje Ci motywację. ("When Will My Life Begin?" Alan Menken)

Jako Roszpunka: Mandy Moore, a śpiewająca PL: Katarzyna Popowska