Pora
w przedostatniej zaśpiewałem "masz lat" - nie do rymu, ale za to jest w 1 podejściu :)
Zimą? - śnieg
Na całej połaci, dla siostry i braci
zimowy plakacik - dziś już nie w tej postaci
Śnieg się topi, za to masła dość
I tylko asfalt nie dość słony - jak na złość
A jesień, kolejna…? - “Syfiasta, nie złota”
Że chlupie w błocie - Kazik bluzga - o hołocie
I przez grzejnik znów czas nadgryzie Adama
A kasztanów kolce pozna znów stęskniona dama
Znów do lata, Beata
w samych klapkach po śniegu iść będzie
Za to Olek będzie widzieć lato wszędzie
A dzień gorącego lata jest najdłuższy w tym względzie
Wiosna, o ile nie wybuchnie w twarz
To nordyccy poeci donoszą, że więcej lat masz
I choć wśród pór wiosna jest spoko prawie
Pisać o wszystkich źle nawet ja potrafię
Każda pora znajdzie swego amatora
Choć każda pora swoje za uszami ma
Więc przełamując ulubionej wyboru niemoc
Wybieram porę na dobranoc