Dziwne, dziwnie się to rymujeNiby co dwa wiersze, a nie pasujeMówił mi kolega, JasiekŻe średniówka tu cofa się
Dziwne, dziwnie się to rymujeNiby co dwa wiersze, a nie pasujeCzasem choć wyobraźnia niewybrednaInterpretacja jest tylko jedna
Dziwne, dziwnie się to rymujeNiby co dwa wiersze, a nie pasujeMówił mi kolega, JasiekŻe średniówka tu cofa się
Dziwne, dziwnie się to rymujeNiby co dwa wiersze, a nie pasujeCzasem choć wyobraźnia niewybrednaInterpretacja jest tylko jedna
Dożyć tylko tego, żeby żyć wiecznieTaki dzisiaj trend w myśleniu o przyszłościJeśli to świadomość jest oznaką życiaPorzucić organiczność na rzecz cyfrowości
Wypocząć tam, czy radę dam?Czy nie zabraknie czegoś z ROM i RAM?Czy nie zabraknie strun na których gram?A zgiełku codzienności, co jak zły szeląg znam?
Wypocząć tam, czy radę dam?Czy nie zabraknie czegoś z ROM i RAM?Czy nie zabraknie strun na których gram?A ciszy i spokoju na które nigdy nie narzekam?
Inspiracja czy duża, czy małaWażne żeby się pojawiałaBo żyć to jedno i mieć cel nawetAle musi być coś co daje ci napęd
Jednak efekt jest ten sam, kimkolwiek w danej chwili jest twoja muzaDajmy na to Ewelina, która zawsze z moich żartów się śmiejeNawet jeśli nikt inny nie zrozumiał, niby nic a dla mnie - rzecz dużaI motywuje mnie by nie skreślać humoru cokolwiek się dzieje
Each day I get up, stand up
Jakby ktoś nie poznał muzyki opartej na 1 akordzie, to ukradłem od Boba Marleya. To pierwsze, co mi przyszło do głowy, gdy temat był "codzienna rutyna" :) Jeszcze miałem na koniec wtrącić "Another Day" McCartneya, ale nie pasował.. :( = no, ale jak 1 akord, to 1 akord
Each day I get up, stand upstand there on the rightside of the bed, where I spendalmost every nightThen I dress up, go outGet into the carIf my neighbor sees me, he'd shoutDon't give up the bike
So when green's up, my foot’s up,Heads for gas pedal to the righttire screaming, engine howlingLike a wolf throughout the nightI get up, stand upMost days of my lifeWhy so soon the sun’s upWon’t let there be more night?
No need to get up, stand upI don’t have to get and stand upNo need to get up, stand upLazy me don’t have to stop
Motyw z ulubionego wiersza - "Leń"
Meta (“piosenka o odgrzewaniu piosenki”)
Ta piosenka jest pisana dla treningu
I chyba nie ma nic zdrożnego
W takim happeningu
Tyle, że raz już mi się zdarzyło rymowankę ułożyć
która jest meta, czyli sama o sobie,
więc można by ją w odpowiedzi na dzisiejsze wyzwanie wyłożyć
Tytuł miała: “Krótka piosenka o piosence” - idealnie
I brzmiała, jak na nastoletniego autora przystało - banalnie
(czyli jakoś tak:)
“Kilka akordów, dwa wersy tekstu
I to wystarcza na początek
Prosta melodia wtopiona w rytm
Przenika duszy każdy zakątek”
Refrenu nie pomnę, bo jest jeszcze bardziej ckliwy,
więc oszczędzę go Wam… bo Was lubię, a nie z obawy przez “recenzentem życzliwym”
Więc mam nadzieję, że się nie gniewasz, że ubrałem w słowa te
jak pięknie jest odgrzewać starą piosenkę
"Być facetem", czyli znana piosenka z innej perspektywy
Film (“Miś”)
"Odkąd znikłaś stąd" ("Since you've been gone")
Dziś trochę oszukałem, bo szukając inspiracji do anty-love song, znalazłem ją u mistrza Weird Al'a...
No więc zamiast kraść sam pomysł - ukradłem całość... tak, żeby dało się na karaoke po polsku zaśpiewać.
Więc nie będzie dziś nagrania - zostawiam wam oryginał i samodzielne dopasowanie sylab :)
Kolor (“Sinokoperkowy róż”)
Imię (“Aga”)
Aga, Aga, Aga przecież wiem, że ty wiesz
że appka w TV to jedno, a chromecast to całkiem inna rzecz
Aga, Aga, Aga wiesz, że Ariana DeBose grająca postać Bullet z Hamiltona
Jest Marią z West Side Story w wersji Stevena (Spielberga)?
Aga, Aga, Aga skoro LLM tylko przewiduje kolejne słowo
To czy ja pisząc ten tekst nie robię dokładnie tak samo?
Aga, Aga, Aga pamiętasz “All Time Low” coverowany przez Walk Off The Earth ?
To Jona Beliona, który rapował w False Alarms i wyprodukował album Lawrence
Aga, Aga, Aga ciągle Cię wypytuję
Bo chcę dzielić się wszystkim co mnie fascynuje
Aga, Aga, Aga bo czy kochasz mnie
Nie muszę pytać, bo już dobrze wiem
Miejsce ("KSPWr")
Jest takie miejsce nad rzeczką, przy mostkach, undergroundowe można by rzec
dokąd ściągają młodzi gniewni - przyszła inteligencja, ale na razie to - no wiesz
choć nazwa miejsca i pierwotne przeznaczenie bardziej kojarzą się z przewagą przeszłości
to jednak młodość też tu znajduje swe miejsce zarażając się wspólną pasją muzykalności
Klub Seniora Politechniki Wrocławskiej,
przyziemie głównego budynku A1
to też nieformalnie siedziba młodzieży,
miejsce prób i muzycznych uniesień
Tam pierwsze dźwięki stawiali (a niektórzy stawiają do dziś):
Big Band Politechniki Wrocławskiej
Akademia Jazzu Politechniki Wrocławskiej
Quantum of Jazz
Ostrowski Quartet
Jazz Dreamers
Pleem
Mokry Andrzej (nie mogłem sobie przypomnieć na szybko tej nazwy, więc w nagraniu jest "Spocony Stefan" :)
…
gdybym kogoś zapomniał - lista zostaje otwarta…
a na pewno na przyszłe zespoły, które przygarnie Klub Seniora Politechniki Wrocławskiej - Dziękujemy!
dokańczamy listę (jak tylko nagrałem to mi się przypomniało):
Klub Ukulele PWr
WITelsi (mieli w KS co najmniej 1 próbę)
...
Pora
w przedostatniej zaśpiewałem "masz lat" - nie do rymu, ale za to jest w 1 podejściu :)
Zimą? - śnieg
Na całej połaci, dla siostry i braci
zimowy plakacik - dziś już nie w tej postaci
Śnieg się topi, za to masła dość
I tylko asfalt nie dość słony - jak na złość
A jesień, kolejna…? - “Syfiasta, nie złota”
Że chlupie w błocie - Kazik bluzga - o hołocie
I przez grzejnik znów czas nadgryzie Adama
A kasztanów kolce pozna znów stęskniona dama
Znów do lata, Beata
w samych klapkach po śniegu iść będzie
Za to Olek będzie widzieć lato wszędzie
A dzień gorącego lata jest najdłuższy w tym względzie
Wiosna, o ile nie wybuchnie w twarz
To nordyccy poeci donoszą, że więcej lat masz
I choć wśród pór wiosna jest spoko prawie
Pisać o wszystkich źle nawet ja potrafię
Każda pora znajdzie swego amatora
Choć każda pora swoje za uszami ma
Więc przełamując ulubionej wyboru niemoc
Wybieram porę na dobranoc
Crush
"crush", to ktoś do kogo wracać chcesz myślami E c# HPODEJMUJĘ: "26 days songwriting challenge"
Takie dziś znalazłem https://www.facebook.com/reel/1386000333068872
i po chwili stwierdziłem: "ja nie dam rady?"
Oczywiście to nie będą gotowe studyjne wersje piosenek, tylko szkice pomysłów na kształt tego co robi mój idol - Piotr Bukartyk - co piątek w radiu.