(co mnie uszczęśliwia) “Gdy ma gitara głośno się śmieje”
Gdy struny drgają promieniejąc
A rezonans podchwytuje ich radość
Ta wibracja udziela się wszystkim
Falą dźwięku drążąc klif skały zwanej obojętność
I choć może cicho łkać
Ja wolę, gdy głośno się śmieje
Niczym zdrój tryskając strun strój
Gitara, cymbały, klawesyn, harfa czy ukulele
A jak strój miłosnych strof jeszcze
Do tego włączyć przedsięwzięcia
By zgrabnie w harmonii hasały
No to już czara po brzegi pełna szczęścia
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz