wtorek, 8 kwietnia 2014

Dzień 2: Piosenka z pierwszego albumu, który kiedykolwiek kupiłeś. ("Pokochaj ją z całych sił" z "Zakazany owoc" K. Antkowiaka)

miało być o Rod'zie Stewart'dzie, ale Aga uświadomiła mi, że to chyba jednak nie mogła być moja pierwsza kupiona kaseta ('91) ... więc ten temat na pewno powróci, bo w oparciu o niego zbudowałem całkiem poważną teorię dot. odbioru muzyki przez jednostkę... ale 'next time, Gadget'...

trochę wcześniejsze czasy, w których przez taki wybór muzyki byłem trochę pośmiewiskiem w szkole... taki mam na myśli  Dyskoteka Pana Jacka i Majka Jeżowska, co było naturalnym, krokiem po "Samośpiewie" Skubikowskiego w Teleranku... kto to pamięta? to był '85 czy '87 (II czy IV klasa podstawówki)
w każdym razie w tamtych czasach raczej się nagrywało z radia/TV i przegrywało cudem zdobyte winyle/kasety niż kupowało nowe... dopiero jakoś '89 zaczął się wolny handel, głównie piratami ;)

dlatego dziś "Pokochaj ją z całych sił"... mniej znana z dwóch - razem z "Pada śnieg" - ballad Rafała Paczkowskiego z debiutanckiego albumu Krzysztofa Anktowiaka "Zakazany owoc" ('89)
słowa - oczywiście - Jacek Cygan...
drugą część muzyki (wspólne aranżacje) na tym albumie zrobił Krzesimir Dębski...
jego np. jest "Przyjaciel wie...", który miał być dzisiejszą odpowiedzią... więc pozwolę sobie najpierw na taki powrót co dzieciństwa
ale ta piosenka, tak jak tytułowa z albumu czy "Pada śnieg" (choć w duecie z Górniak) przetrwała i można ją znaleźć na jakichś kompilacjach... natomiast "Pokochaj ją z całych sił" - nie (czyżby dlatego, że pada tam mało-dziś-politycznie poprawne określenie "biały murzyn"? )... nie mogłem odnaleźć tej piosenki (nie słyszałem jej) przez ponad 20 lat (też dlatego, że źle pamiętałem tytuł)... dziś: JEST!
komuś się chciało z winyla zgrywać (piękne trzaski słychać)



ponieważ dopiero ją odnalazłem nie wiem jeszcze jak ją zagrać, ale uzupełnię ten post :)

P.S. ja nie kupiłem winyla, tylko kasetę w papierniczym na skrzyżowaniu Londzina i Woj. Polskiego (obecnie przy rondzie :) zanim stał się Alf'em (w tym samym, w którym większość Thorgali), a to ciekawe, bo kasety to się zwykle gdzie indziej kupowało... może to rzeczywiście nie była piracka kaseta :)

Brak komentarzy: