poniedziałek, 24 października 2022

'90 to mój konik?


 Myślałem, że lata '90 w muzyce, to mój konik. Ale po tym wideo, z którego znałem tylko 12/20 hitów:

1. raczej powinienem zawęzić w/w stwierdzenie do I połowy '90, albo w ogóle '91-'96 czyli czas, gdy oglądałem MTV codziennie (zanim wyjechałem na studia do WRO, a MTV zeszło na psy...)

2. a nawet z tego czasu nie znam wszystkich tutejszych hitów - Billboard jednak bardzo się różnił od tego co było u nas (W. Żórniak w LP3 Niedźwiedzkiego zawsze to pokazywał przedstawiając listę z U.S.) i nie chodzi tylko o brak (u nas) country, soul czy gospel...

3. część ok. 3 hity znam tyko ze słyszenia i nie wymieniłbym tytułu/wykonawcy, jeden znam z coveru Yankovica (czyli to musiał być przebój)

4. czyli nawet w '90 nie było tak, jak mi się zawsze wydawało, że wszyscy słuchali tego samego i mogli się muzycznie dogadać - i że dopiero Internet to zmienił... to pocieszające czy dołujące?

Brak komentarzy: